| Socjalizm i Nacjonalizm - rozwój i zmierzch liberalizmu |
|
|
|
|
4. Rozwój i zmierzch liberalizmu. Ogólna charakterystyka. Druga polowa stulecia przyniosła wzrost popularności liberalizmu. Co prawa po śmierci Tocqueville’a i Milla zabrakło wielkich filozofów – teoretyków tego kierunku, ale za to bardziej widoczne stawało się jego zbliżenie do struktur ustrojowych i praktyki politycznej. Innymi słowy: tracił na wyrafinowaniu intelektualnym, ale zyskiwał na wpływach.Świetność liberalizmu była początkiem jego zmierzchu. Bo liberalizm końca stulecia wykazywał już istotne różnice w stosunku do „klasyki” poprzedniej epoki. Oczywiście nadal głosił wolność prasy, zebrań, słowa, religii i sumienia. W dalszym ciągu dyskredytował absolutyzm władzy państwowej. Był jednak bardziej demokratyczny niż poprzednio, a zatem i bardziej skłonny do ograniczania tradycyjnej formuły leseferyzmu. Nie mógł zresztą nie uznać wzrostu potęgi organizacji państwowej, która wszędzie poszerzała pola swej aktywności i coraz bardziej wznosiła się ponad jednostkę. Opowiadał się więc za ściślejszą współpracą z państwem niż dawniej, również dlatego, że – podobnie jak przedstawiciele wielu innych nurtów epoki obawiał się socjalizmu. Faguet. Do bardziej znanych przedstawicieli liberalizmu schyłku XIX wieku należy Emile FAGUET. Wykład doktryny dał w pracy pt. Liberalizm ( 1902 ). Faguet odrzucił teorię „przyrodzonych” praw jednostki. Człowiek nie ma żadnych takich praw. Nie można zdefiniować pojęcia „prawa człowieka” >prawo jest zawsze wynikiem konsekwencji, umowy, poza nią i bez niej nie ma żadnych praw. Prawa posiada tylko społeczeństwo, posiada je po prostu dlatego, że jest ich dysponentem de facto. Państwo jest obrońcą praw społeczeństwa: ex definitione jest ono złem, ale złem koniecznym. Państwo powinno być zatem tylko „dobrym urzędnikiem”. Nie byłoby jednak sensowne osłabiać władzę. Rozumny liberalizm polega na wyznaczaniu jak najściślejszym tej granicy, w stosunku do której rząd centralny ma być jak najsilniejszy, z drugiej zaś strony nie ma być niczym. Duży zakres władzy jest udziałem państwa w urzeczywistnianiu funkcji obronnych. Powinno ono ingerować w wolność prasy. Krytykował Faguet swych poprzedników za abstrakcjonizm. Głosił zasadę demokracji odrzucał zasadę państwa – stróża. Ze smętkiem konstatował, że we Francji pozostał już tylko jeden liberał – on sam. Najnowsze:
Najstarsze:
|


