| Socjalizm i Nacjonalizm - katolicka doktryna społeczna cz.2 |
|
|
|
|
Filozofią kościoła pozostała nauka Tomasza z Akwenu. Została ona jednak odpowiednio uzupełniona i przystosowana do potrzeb schyłku XIX w. ( neotomizm ). Neotomiści rozbudowali w szczególności te składniki doktryny tomistycznej, które zajmowały się zagadnieniem osobowości, głosząc potrzebę podporządkowania postępowania człowieka celowi najwyższemu, tj. zbawieniu i poznaniu reprezentowanego przez kościół Boga.
Stara funkcja tomizmu okazała się tu nadal żywotna: sprowadzała się ona do poddania wszystkich czynności i dążeń ludzkich nauczaniu kościoła. Neotomizm stał się teoretyczną podstawą podstawowych tez koncepcji chrześcijańskiej demokracji, a zwłaszcza naturalnego charakteru prywatnej własności, idei solidaryzmu, programu rozwiązania kwestii społecznych oraz politycznej zasady legitymizmu, tj. uznania praw nabytych do władzy w państwie.
U podstaw katolickiej doktryny społecznej tkwiła nauka o własności. Własność prywatna została podniesiona do rangi zasady fundamentalnej, świętej i nienaruszalnej. Encyklika głosiła, że prawo do posiadania prywatnej własności otrzymał człowiek od natury, że potrzebne jest mu prawo własności stałej i trwałej nie tylko do rzeczy, które niszczeją przy użyciu, lecz i do takich, które po użyciu pozostają. Było to stwierdzenie idące dalej niż tradycyjne formuły Tomasza z Akwenu. Po raz pierwszy w swych dziejach uznał kościół własność prywatną za prawo natury, a nie tylko za wniosek wysnuty z tego prawa. Konsekwencją przyjęcia zasady prywatnej własności za zasadę fundamentalną i prawnonaturalną stało się uznanie za zgodne z naturą społecznej nierówności i hierarchii. Cechą symptomatyczną tych wywodów było – jak widać – utożsamianie społecznego podziału pracy z podziałem klasowym w społeczeństwie. Rozumowanie to miało dowieść, że skoro podział czynności w społeczeństwie jest koniecznością, to również nieodzowne jest utrzymywanie podziału społeczeństwa na klasy. Była to konstrukcja mistyfikująca rzeczywistość. Konstrukcja polegała też na tym,. Że papież identyfikował podział klasowy z naturalnymi różnicami w uzdolnieniach ludzkich, ich zdrowiu i zainteresowaniach. Wyciągał stąd wniosek, że np. posiadacze dlatego są posiadaczami,. Że górują na resztą społeczeństwa cnotą, są lepsi i rozumniejsi, że ubóstwo jest rezultatem niedostatków moralnych. Wsparciem dla idei świętości prywatnej własności i naturalności nierówności miała być – przejęta również z tomizmu – zasada marności życia ziemskiego, prymatu celów nadprzyrodzonych oraz konieczności cierpień. Cel ostateczny: najwyższe szczęście człowieka, tkwi w zaświatach; celem życia doczesnego jest jedynie jak najlepsze przygotowanie się do korzystania z dóbr pozaziemskich. Jednym z wniosków wysnutych z tych zasad w społecznej nauce kościoła był solidaryzm klas społecznych, idea głosząca negację walki tych klas. Idea katolickiego solidaryzmu wyrastać miała na gruncie wspólnoty religijnej. Najnowsze:
Najstarsze:
|


