| Rozwój teorii i filozofii prawa w XX - pozytywizm prawniczy cz.3 |
|
|
|
|
W 1877 roku wydał dzieło pod tytułem Zweck im Recht (Cel.prawa), w którym wywodził, że dla rozumienia prawa należy zawsze zadać pytanie o cel normy prawnej. Każda bowiem norma prawna jest efektem jakiejś potrzeby społecznej, jakiegoś celu, który należy uznać za właściwego twórca prawa. Cel ten, lub inaczej - interes - nie jest jednak dla Iheringa celem indywidualnym ustawodawcy, ani też nie jest jakimś celem idealnym, ponadczasowym. Zmienia się zależnie od sytuacji społecznej. Generalnie jednak Ihering uważał, że celem będącym u źródeł prawa jest istnienie społeczeństwa. Prawo jest formą zapewnienia istnienia społeczeństwa, a społeczeństwo w tym celu tworzy państwo. Definicja prawa u Iheringa ostatecznie przybierała następującą postać: prawo są to reguły stworzone przez przymus państwa w celu zabezpieczenia warunków życiowych społeczeństwa.Ważnym wkładem Ihering było nadanie pozytywizmowi kierunku socjologicznego. Prawo, które stanowiło przedmiot zainteresowania Iheringa, to nadal prawo pozytywne, historycznie uwarunkowane, jednakże rozpatrywane w kontekście jego społecznego .funkcjonowania. Ihering wyrażał także pogląd, że dla rozumienia prawa ważny jest jego aspekt psychologiczny. Zwracał uwagę, że pojęcie prawa jest pojęciem dwoistym, obejmującym z jednej strony cel, z drugiej strony środek do jego osiągnięcia. Domagał się realistycznego spojrzenia na prawo, nie sprowadzania prawa do treści ustaw. Ponadto zwracał uwagę, że ostatecznie społeczeństwo składa się z jednostek i poczucie prawa jednostek decyduje o poczuciu prawnym całego narodu. Za najlepszą szkołę poszanowania prawa uważał Ihering obronę posiadania i własności, czyli prawo cywilne. Podsumowanie. Pozytywizm prawniczy można poddać wieloaspektowej krytyce. Można więc krytykować pozytywizm ze względu na brak szerszych perspektyw badawczych, co jednak nie dotyczy wszystkich pozytywistów w jednakowym stopniu. Można też powiedzieć, że pewność prawa, którą pozytywiści tak sobie cenili, dotyczyła także prawa najgorszego. Pozytywiści traktowali państwo i jego organa jako działające na podstawie prawa. Pojęcie państwa prawnego, nawet jeśli było czysto formalne, jednak wymagało podstawy prawnej, a nawet ustawowej dla działań organów państwa. Konsekwentne żądanie, by źródłem prawa mogła być jedynie ustawa miało w gruncie rzeczy wyraźny podtekst polityczny — mianowicie uznanie ustaw za jedyne źródło prawa oznaczało w dobie Bismarcka uznanie przewagi parlamentu. Jeden z twórców niemieckiej nauki prawa administracyjnego, Otto Mayer, stanowczo twierdząc, że ustawa moje wszystko, podkreślał jednak, że wszystkie sprawy, dotykające stosunku jednostki i obywatela są poddane ustawie, a to oznacza, że parlament musi się troszczyć o to, aby były one znośne. . Najnowsze:
Najstarsze:
|


