Artykuły


Kapitalizm - ewolucyjny konserwatyzm PDF Drukuj Email

3. Ewolucyjny konserwatyzm: Burke

Jednym z najgłośniejszych krytyków dzieła wielkiej francuskiej rewolucji był angielski filozof, publicysta i mąż stanu, Edmund Burke ( 1729 – 1797 ). Uważa się go za arystokratycznego liberała, następcą Monteskiusza. Jako zażarty stronnik wigów i przeciwnik absolutystycznych pomysłów króla Jerzego III. Uchodził za jednego z najgłośniejszych obok Monteskiusza przedstawicieli szkoły historycznej epoki oświecenia. Dopiero u schyłku życia jego poglądy uległy zmianie. Burke zbliżył się do torysów i na wybuch rewolucji we Francji zareagował gwałtownie. Już w kilka miesięcy po zburzeniu Bastylii ( ukazała się jego rozprawa – pamflet na temat francuskiej rewolucji, która dyskwalifikowała wypadki lipcowe na kontynencie jako zbrodnicze i złowróżbne. Książka wzbudziła entuzjazm w kręgach przeciwników rewolucji i rychło stała się wyznaniem wiary zwłaszcza wśród niemieckich reakcjonistów. Legła też z czasem u podstaw idea niemieckiej szkoły historycznej w prawie. Do dziś Burke uznawany jest za ojca brytyjskiego konserwatyzmu.

Burke oparł swój negatywny stosunek do rewolucji francuskiej na swoistej koncepcji narodu i tradycji narodowej. Uznał naród za organiczną całość, która czerpie swe istnienie z długotrwałej tradycji, determinującej całe życie teraźniejsze.

Naród zatem to nie tyle konglomerat jednostek mieszkających na określonym terytorium, ile ograniczony związek pokoleń przeszłych, teraźniejszych i przyszłych. U podstaw tej koncepcji tkwił naturalizm, głoszący przywiązanie do tradycji historycznej. Jej antyindywidualizm wyrażał się w odrzuceniu koncepcji umowy społecznej jako źródła władzy. Naród jest odwiecznie związany z państwem; jest on ideą ciągu tradycji, jednostka jest nieśmiertelna, ale ma wartość tylko jako cząstka całości.

Seans tych wywodów był jednoznacznie konserwatywny, nie dopuszczać do jakichkolwiek zmian rewolucyjnych, rewolucja bowiem to „nienaturalne” zerwanie ciągłości procesu dziejowego. Oznacza ona śmierć społeczeństwa. Skoro każdy stanowi związek pokoleń przeszłych i teraźniejszych to znaczy, iż żaden naród nie może egzystować poza swoją przyszłość. Nie może on wychowywać swoich synów bez posłuszeństwa naukom dziadów i ojców; nie mas prawa bez konfrontacji z tą przeszłością przeprowadzać żadnych reform ustrojowych, zmieniających urządzenia kształtowane przez doświadczonych przodków.


Podobne:
Najnowsze:
Najstarsze:

 
kazusy prawo gospodarcze testy na aplikacje ustawa o rachunkowości ustawa o planowaniu spółka jawna ustawa o samorządzie gminnym