| Ideologie i doktryny po II wojnie - nauka społeczna Kościoła katoliczkiego po II Soborze Watykańskim cz.4 |
|
|
|
|
g) Sprawiedliwy ład międzynarodowy. Zasady, sprawiedliwości, zwłaszcza zasadę poszanowania, wolności i godności osoby ludzkiej oraz powszechnego przeznaczenia dóbr ziemskich Kościół rozszerzył także na stosunki międzynarodowe i międzypaństwowe.
Najobszerniej problem ten potraktował papież Paweł VI w encyklice Populorum Progressio ( O popieraniu rozwoju ludów) z 1967 roku. Wspominając własne podróże do Ameryki Południowej i do Afryki, papież wezwał do realizacji zasad Soboru i przypomniał, że wszelki nadmiar w krajach bogatszych powinien służyć krajom biednym. Papież domagał się pomocy w rozwoju gospodarczym przez stosowanie specjalnych taryf w traktatach handlowych, pomoc techniczną, wreszcie przygotowanie długofalowych programów gospodarczych. Jednocześnie Kościół ostrzega, że postęp i rozwój niekoniecznie musi oznaczać upodobnienie się i zanik różnorodności kultur i tradycji narodowych, a także przestrzega przed niebezpieczeństwem konsumpcjonizmu i niepohamowanej eksploatacji środowiska naturalnego w pogoni za większą ilością dóbr.
g) Nauka Kościoła o państwie i prawie. Niezmienną zasadą, na której opiera się nauka Kościoła katolickiego o państwie i prawie, jest twierdzenie, że władza pochodzi od Boga, rozumiane w tym sensie, że Bóg stworzył człowieka jako istotę społeczną, a samo istnienie społeczności wymaga istnienia władzy publicznej. Źródłem władzy nie jest wola ludzi. W encyklice Pacem in Terris z 1963 r. papież Jan XXIII wyraźnie odrzucił możliwość uznania zasady suwerenności ludu, jeśli miała by ona być rozumiana w ten sposób, iż lud jest źródłem władzy. Jednakże zarazem Kościół podkreślał z coraz większą stanowczością, że pochodzenie władzy od Boga nie wyklucza bynajmniej udziału ludzi w określaniu ustroju państwa, określeniu zasad i zakresu sprawowania władzy oraz wyboru ludzi, którzy mają władzę sprawować - zostało to podkreślone zarówno przez Jana XXIII jak i przez Sobór Watykański II. Dostrzegając rozmaite formy ustrojów politycznych. Kościół wyraźnie opowiada się za modelem demokratycznym, gwarantującym równość praw obywatelskich i ochronę praw człowieka. Uznanie słusznej autonomii porządku demokratycznego nie oznacza jednak aprobaty dla każdej treści tego porządku. Kościół uczy, że władza musi działać dla dobra wspólnego, a dobro wspólne oznacza - według nauki Soboru sumę tych warunków życia społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć swoją osobistą doskonałość (Gaudium et Spes). Żadna też władza państwowa, nawet władza demokratycznie wybrana, nic ma prawa naruszać praw człowieka, które wywodzą się z natury ludzkiej, stworzonej przez Boga. Chrześcijanin nie jest obowiązany do posłuszeństwa prawu i władzy, która by nie pozostawała w zgodzie z prawem Bożym. Najnowsze:
Najstarsze:
|


