| Gaius Institutiones KSIEGA III, cz.9 |
|
|
|
|
72. Czasami jednak Rzymianin bedacy wyzwolencem umiera jako Latyn, na przyklad jesli Latyn dojdzie do prawa Kwirytów z zachowaniem uprawnien patrona. Bowiem, jak postanowil boski Trajan, jesli Latyn dojdzie decyzja cesarza
do prawa Kwirytów wbrew patronowi lub bez jego wiedzy, to [w tych wypadkach] wyzwoleniec ten, póki zyje, jest podobny do pozostalych Rzymian bedacych wyzwolencami i plodzi legalne dzieci, umiera natomiast wedle prawa Latynów i jego dzieci nie moga byc jego spadkobiercami. Ma on prawo sporzadzenia testamentu tylko o tyle, ze moze ustanowic patrona spadkobierca i wyznaczyc mu na wypadek, gdyby ten nie chcial zostac spadkobierca, kogos innego jako substytuta.
73. A poniewaz ta constitutio wydawala sie powodowac, ze ludzie ci nigdy nie umieraliby jako Rzymianie, chocby nawet wykorzystali pózniej prawa, zgodnie z którymi wedle legis Aeliae Sentiae lub wedle senatus consulti staliby sie Rzymianami, boski Hadrian poruszony niesprawiedliwoscia tej sytuacji zlozyl wniosek o uchwalenie senatus consulti, wedle którego ci, którzy bez wiedzy lub wbrew woli patrona doszli decyzja cesarza do prawa Kwirytów, jesli pózniej wykorzystali prawa, zgodnie z którymi wedle legis Aeliae Sentiae lub senatus consulti, gdyby pozostali Latynami, doszliby do obywatelstwa rzymskiego, mieli byc traktowani tak, jakby doszli do obywatelstwa rzymskiego wedle legis Aelia Sentiae lub senatus consulti. 74. Majatki tych, których lex Aelia Sentia zalicza do dediticiorum, przypadaja patronom czesciowo wedle zasad dotyczacych Rzymian bedacych wyzwolencami, a czesciowo wedle zasad dotyczacych Latynów. 75. Bowiem majatki tych, którzy gdyby nie popelnili jakiegos wystepku, zostaliby w wyniku manumissionis Rzymianami, przypadaja patronom zgodnie z ta sama ustawa, co majatki Rzymian. Nie maja oni jednak prawa sporzadzenia testamentu. Uznala tak wiekszosc, i nie bez podstaw. Wydawalo sie bowiem niemozliwoscia, by ustawodawca chcial przyznac prawo sporzadzenia testamentu ludziom tak niskiego stanu. 76. Natomiast majatki tych, którzy, gdyby nie popelnili jakiegos wystepku, zostaliby w wyniku manumissionis Latynami, przypadaja patronom tak, jakby umarli jako Latyni. Nie pomijam tu faktu, ze ustawodawca w tej sprawie nie wyrazil swojej woli wystarczajaco wyraznie. 77. Zajmijmy sie teraz sukcesja, która przysluguje nam z tytulu emptionis bonorum. 78. Licytowane moga byc majatki zyjacych i zmarlych. Zyjacych, na przyklad tych, którzy ukrywaja sie ze wzgledu na oszustwo i bedac nieobecnymi nie bronia sie. Takze tych którzy odstepuja majatek na podstawie legis Iuliae. Takze osób zasadzonych (iudicatorum) po uplywie czasu, który maja czesciowo wedle ustawy XII tablic, a czesciowo wedle edyktu pretora na zdobycie pieniedzy. Wsród majatków zmarlych licytuje sie na przyklad majatki tych, co do których jest wiadome, ze nie pojawi sie ani spadkobierca, ani bonorum possessor, ani zaden inny legalny nastepca. 79. Jesli ma byc licytowany majatek zyjacego, to pretor nakazuje go posiadac przez kolejnych 30 dni i wystawic na sprzedaz, a jesli zmarlego, to przez 15 dni. Pózniej nakazuje zebrac sie wierzycielom i sposród siebie wybrac magistrum, tj. tego, kto majatek zlicytuje. Tak wiec jesli ma byc licytowany majatek zyjacego, to nakazuje podjac decyzje dotyczace licytacji majatku w 10 dni, a jesli zmarlego, to w polowe tego. Wreszcie majatek zyjacego nakazuje oddac emptori (kupcowi) w 30 dni, a majatek zmarlego w 20 dni. Uzasadnienie tego, ze nakazuje pózniej zakonczyc licytacje majatków osób zyjacych niz zmarlych, jest takie, ze nalezalo zadbac, by nie dopuscic zbyt latwo do zlicytowania majatku osób zyjacych. Najnowsze:
Najstarsze:
|


